Wpisy oznaczone ‘zaburzenia obsesyjno-kompulsywne’
Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne: nerwica natręctw.
Coraz częściej słyszymy o chorobach cywilizacyjnych, które dosięgają niekiedy osoby całkiem niepodatne na choroby. Nazwa zaburzeń obsesyjno – kompulsywnych mówi sama za siebie. Człowiek cierpiący na to schorzenie doświadcza rozmaitych obsesji, pojedynczych lub współistniejących, dotyczących niekiedy nawet zwykłego, nieznaczącego słowa. Są to natrętne myśli, takie jak wyobrażenia, idee, czy impulsy do działania.
Człon kompulsywne natomiast oznacza przymus wykonania konkretnej czynności. Na ogół są to nieprzyjemne zachowania, szczególnie dla osoby odczuwającej je. Najprostszym przykładem tzw. nerwicy natręctw jest rozważanie różnych opcji przy podejmowaniu najprostszych decyzji lub maniakalne wręcz mycie ciała w ciągu określonego czasu w obawie przed zakażeniem bakteriami czy wirusami. Serialowy detektyw Monk lub bohater filmu “Aviator” to klasyczne przypadki nerwicy natręctw. Innym objawem może być kilkakrotne sprawdzanie, czy rzeczywiście coś zrobiliśmy, np. wyłączyliśmy kuchenkę. Metod leczenia zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych jest wiele.
Może to być interwencja farmakologiczna, terapia psychologiczna lub autoterapia, a w skrajnych przypadkach pomaga jedynie neurochirurgia. Najczęściej jednak stosuje się metodę terapii, podczas której pacjent uświadamia sobie wewnętrzne konflikty wyzwalające obsesje. Tłumione emocje lub traumatyczne doświadczenia mogą przyczynić się do powstania takiej choroby w każdym. Terapia pomaga rozwiązać tenże konflikt, dzięki czemu znikają nieprzyjemne skutki zaburzeń. Ciekawym sposobem leczenia nerwicy jest też konfrontacja z problemem, np. brudzenie się i nie mycie, kiedy pacjent obsesyjnie obawia się bakterii.