Wpisy oznaczone ‘obezwładniający lęk’
Leczenie nerwicy natręctw a pozostawienie najbliższych bez fachowej pomocy
Słysząc określenie “nerwica natręctw” kojarzymy je najczęściej z postacią serialowego detektywa Monka, czy też głównego bohatera filmu “Dzień świra” Marka Koterskiego i słusznie. Nerwica natręctw, nazywana przez współczesną medycynę zaburzeniami obsesyjno – kompulsywnymi (ZOK) , to choroba objawiająca się natrętnymi (obsesyjnymi) myślami połączonymi nierzadko z przymusem wykonywania jakiejś czynności (np. stukrotne umycie rąk). U podłoża takich zachowań leży zawsze bardzo silny, obezwładniający lęk. Chory jasno zdaje sobie sprawę z absurdalności i bezcelowości swoich zachowań i myśli, jednak próba racjonalizacji i zaprzestania ich, odwrócenia uwagi nie przynosi efektu. Zaburzenie to w znaczący sposób utrudnia, często również uniemożliwia choremu normalne funkcjonowanie w społeczeństwie (praca, życie towarzyskie).
Osoba cierpiąca na nerwicę natręctw najczęściej ukrywa swoje problemy w obawie przed niezrozumieniem, czy nawet wyśmianiem przez otoczenie. Zwleka z udaniem się do lekarza w nadziei, że choroba “sama zniknie” lub, że uda się ją pokonać “siłą woli”. Tak się jednak najczęściej nie dzieje. Niezbędna i najczęściej niezwykle skuteczna okazuje wizyta u psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry. Specjalistyczną pomoc można uzyskać w Poradniach Zdrowia Psychicznego, których oddziały znajdują się w każdym większym mieście, gdzie wizyta jest bezpłatna (w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia) i nie wymaga skierowania. Najskuteczniejsze w leczeniu zaburzeń obsesyjno – kompulsywnych okazało się połączenie farmakoterapii i psychoterapii. Jeżeli znajdujemy w najbliższym otoczeniu osoby mające objawy nerwicy natręctw, wykażmy zrozumienie i wsparcie, pamiętając, że choroba ta, choć jest nierzadko tematem komedii, łączy się ogromnym psychicznym cierpieniem.