Przyczyny obsesji i kompulsji

 

Jakie są przyczyny zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych? Co powoduje, że cierpiący na tę chorobę odczuwają niepożądane myśli i wykonują natrętne czynności? Powstało kilka teorii wyjaśniających te kwestie.

 

1. Teoria biologiczna

 

Gdy okazało się, że leki przeciwdepresyjne przynoszą ulgę pacjentom z zespołem natręctw, specjaliści zainteresowali się rolą niektórych neurohormonów w etiologii tego zaburzenia. Badania dowiodły, że objawom ZOK towarzyszą dysfunkcje neuroprzekaźnictwa przede wszystkim w obrębie tzw. układu serotoninergicznego.

 

Dzięki współczesnym metodom obrazowania ustalono, że w zaburzeniach obsesyjno-kompulsyjnych kluczową rolę pełnią niektóre obszary mózgu: jądro ogoniaste, kora czołowa i kora obręczy, tworzące razem układ kora-prążkowie-wzgórze. Układ ten ma związek z odrzucaniem nieistotnych informacji i odwracaniem uwagi, a w przypadku upośledzenia jego funkcjonowania może dojść do pojawienia się objawów ZOK. Badania potwierdzają, że u osób cierpiących na obsesje i kompulsje wspomniane obszary wykazują nieprawidłową aktywność.

 

2. Teorie psychologiczne

 

Psychodynamiczny nurt psychologii traktuje obsesje jako formę obrony przed myślami i pragnieniami, które kłócą się z uznawanymi zasadami i grożą wtargnięciem do świadomości. Obrona polega na nieświadomym przeniesieniu lęku z niepożądanej myśli na inną, łatwiejszą do zniesienia. Z kolei kompulsje pełnią rolę przebłagania. Przekonanie o naruszeniu tabu, przyjętych norm, zakazów wywołuje strach i poczucie winy. Natrętne rytuały są sposobem na odpokutowanie i uwolnienie się od lęku.

 

Teoria poznawczo-behawioralna zakłada, że wszyscy doświadczają pewnych form obsesji. Powracająca w pamięci usłyszana melodia czy przykre zdarzenie z przeszłości, natrętnie odtwarzane w wyobraźni zdarzają się niemal każdemu. Większość bez trudu potrafi oderwać się od niechcianych myśli, jednak niektórzy są wobec nich bezsilni.

 

Cierpiący na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, nie mogąc uwolnić się od natrętnych myśli próbują zneutralizować je za pomocą kompulsji. Obsesyjna obawa przed zakażeniem lub zabrudzeniem prowadzi do ciągłego mycia rąk. Ktoś, kto ma nieustające wątpliwości czy zamknął drzwi na klucz, sprawdza to dziesiątki razy. Takie zabiegi przynoszą chwilową ulgę, ale nasilają jednocześnie skłonność do mycia czy sprawdzania, bo ich skutkiem jest złagodzenie lęku. Obsesje powracają ze zwiększoną siłą i aby doznać ulgi trzeba ponownie wykonać rytuał.

 

3. Teoria neurologiczna

 

Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne mogą pojawić się w następstwie urazów mózgu. Potwierdza to przypadek pacjenta, który na skutek wypadku doznał krwotoku i zapadł w śpiączkę. Po udanym zabiegu neurochirurgicznym odzyskał zdrowie, jednak z czasem zaczęły dręczyć go natręctwa związane z liczbami.

 

Zdarza się, że objawy ZOK występują w przebiegu chorób neurologicznych, takich jak epilepsja czy zespół Tourette'a. Interesujące dane zawiera raport, jaki sporządzono po wielkiej epidemii śpiączki, panującej w Europie w latach 1916-1918. Efektem tej wirusowej infekcji mózgu był wzrost liczby osób cierpiących na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne.

 

Specjaliści poddając pacjentów z ZOK badaniom neurologicznym stwierdzili, że u wielu z nich obecne są pewne nieprawidłowości, np.: mniejsza sprawność wzrokowo-ruchowa, odruchy mimowolne czy słabsza koordynacja. Może to świadczyć o istnieniu trudnych do zobrazowania zaburzeń neurologicznych, sprzyjających powstawaniu obsesji i kompulsji.