Sposoby leczenia ZOK

 

Jeżeli Twój umysł opanowują obsesje, niektóre czynności powtarzasz w nieskończoność, czujesz się bezradny i nierozumiany, to najwyższy czas skorzystać z pomocy specjalisty. Poniżej znajdziesz krótką charakterystykę metod leczenia obsesji i kompulsji.

 

1. Leki

 

W roku 1980 zespół badawczy szpitala Maudsleya analizował efekt zastosowania klomipraminy u pacjentów cierpiących na nerwicę natręctw. Okazało się, że ten trójpierścieniowy lek przeciwdepresyjny jest skuteczny w leczeniu ZOK, jednak uciążliwe objawy niepożądane, takie jak suchość w ustach czy zaburzenia rytmu serca zniechęcały pacjentów do dalszego stosowania. Dopiero wprowadzenie leków z grupy selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) jak fluwoksamina czy paroksetyna stanowiło przełom w terapii obsesji i kompulsji.

 

Farmakoterapia zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych to nie tylko antydepresanty. Neuroleptyki, takie jak olanzapina, risperydon, sulpiryd okazały się pomocne u osób cierpiących z powodu uporczywych obsesji. Benzodiazepiny mogą łagodzić objawy, jednak ryzyko uzależnienia jest przeszkodą w ich dłuższym zażywaniu. Zastosowanie znajdują również substancje przeciwdrgawkowe np. kwas walproinowy, karbamazepina.

 

2. Terapia psychologiczna i autoterapia

 

Celem psychodynamicznej terapii zespołu natręctw jest uświadomienie pacjentowi wewnętrznych konfliktów wyzwalających objawy. Mogą to być np. tłumione emocje, ukryte pragnienia czy trudne doświadczenia z okresu dzieciństwa, które wspólnie z terapeutą są przepracowywane w trakcie sesji. Gdy źródłowy konflikt zostaje rozwiązany, obsesje i kompulsje ulegają wygaszeniu.

 

W leczeniu ZOK stosuje się również techniki behawioralne: zapobieganie reakcjom, ekspozycję oraz modelowanie. Wypróbowano je u pacjenta, który miał obsesyjne myśli o zarażeniu i dlatego mył się po kilka godzin dziennie. Najpierw ów mężczyzna obserwował, jak terapeuta celowo się brudzi (modelowanie), później prowadzący nakłaniał go do wcierania w siebie brudu i kurzu (ekspozycja) i znoszenia tej sytuacji bez mycia się (zapobieganie reakcji). Po kilkunastu sesjach pokrywania się brudem i wytrwaniu bez mycia, myśli o zarażeniu ustąpiły a rytuały mycia przestały się pojawiać w codziennym życiu.

 

W "Poradniku dla chorych na zespół natręctw" dr Maciej Żerdziński opisuje ćwiczenia, które można zastosować samodzielnie w ramach tzw. autoterapii. Autor zachęca do sporządzenia listy natrętnych rytuałów, obliczenia czasu jaki zajmują, a następnie stopniowego skracania ich trwania. Pozostałe techniki polegają m.in. na przerywaniu, powstrzymywaniu oraz prowokowaniu objawów. Autoterapia pomaga uświadomić sobie, że przeciwstawienie się natręctwom, pomimo lęku jaki temu towarzyszy, nie prowadzi do żadnej katastrofy, co więcej pozwala przerwać błędne koło obsesji i kompulsji.

 

3. Neurochirurgia

 

W szczególnych przypadkach, gdy leki i psychoterapia zawodzą a objawy choroby są niezwykle uciążliwe, stosuje się zabiegi neurochirurgiczne polegające na przerwaniu szlaków nerwowych odpowiednich obszarów mózgu. O kwalifikacji do takiego zabiegu decyduje specjalnie ustanowiony zespół lekarzy psychiatrów, biorąc pod uwagę wyniki dotychczasowego leczenia oraz stopień nasilenia choroby.

 

Badania wskazują na około 60-procentową skuteczność leczenia chirurgicznego, jednak w opinii wielu specjalistów metoda jest zbyt inwazyjna. Nie sposób uniknąć ryzyka związanego z operacją, część pacjentów nie uzyskuje oczekiwanej poprawy, dlatego neurochirurgię określa się mianem terapii ostatniej szansy.

 

Gdzie znaleźć pomoc?

 

Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne to choroba skryta. Cierpiący na natręctwa rzadko podejmują temat objawów, w obawie przed niezrozumieniem, napiętnowaniem bądź odrzuceniem. Niektórzy szukają pomocy u neurologa lub lekarza pierwszego kontaktu, pomijając gabinet psychiatry czy psychologa. Nasuwa się zatem pytanie, gdzie znaleźć fachową pomoc?

 

Leczenie zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych powinien prowadzić psychiatra we współpracy z psychologiem lub psychoterapeutą. Specjalistyczne wsparcie można uzyskać m.in. w Poradniach Zdrowia Psychicznego, gdzie wizyta lekarska nie wymaga skierowania. Należy liczyć się jednak z niedogodnościami związanymi z publiczną służbą zdrowia - długą listą oczekujących i ograniczonym czasem, jaki może nam poświęcić prowadzący.

 

Jeżeli objawy choroby przybierają na sile, a leczenie ambulatoryjne nie przynosi efektów, często jedynym rozwiązaniem jest hospitalizacja. W Polsce nie ma placówek zajmujących się wyłącznie nerwicą natręctw, ale istnieją ośrodki wyspecjalizowane w leczeniu zaburzeń lękowych, gdzie stosuje się połączenie farmakoterapii i terapii psychologicznej - indywidualnej i grupowej. Taka forma pomocy pozwala na dobranie odpowiedniego leku i wypracowanie skutecznych metod radzenia sobie z objawami.