Archiwum kategorii ‘Leczenie’
Leki przeciw psychotyczne a leczenie nerwicy natręctw.
Nerwica natręctw, obecnie określane jako zaburzenia obsesyjno – kompulsywne to zespół zaburzeń psychicznych objawiających się obsesyjnymi, natrętnymi myślami na jeden temat i niekontrolowanymi bezwolnymi odruchami. Chory może na przykład odczuwać psychiczny przymus wykonywania określonej czynności, na przykład dotykania danych przedmiotów w określonej kolejności. W razie przerwania tej czynności lub zaburzenia kolejności, chory obawia się jakiegoś przykrego zdarzenia, które dotknie jego samego lub bliskie mu osoby.
Dość powszechnym natręctwem jest też przymus częstego mycia rąk. Chory myje ręce kilkukrotnie w ciągu każdej godziny w obawie przed chorobą lub infekcją. Skupiając się na tej czynności, osoba cierpiąca na nerwicę natręctw nie rzadko zaniedbuje inne dziedziny życia. Zachowania te są zwykle bardzo nieprzyjemne dla chorej osoby i w znacznym stopniu utrudniają jej normalne życie i funkcjonowanie. Chory zwykle zdaje sobie sprawę z tego, że wykonywanie danej czynności z taką częstotliwością jest zbędne, a nawet bezsensowne, a jednak nie potrafią jej zaprzestać. Lęk przed konsekwencjami zaburzenia rytuału jest zbyt silny. Na szczęście nerwicę natręctw można leczyć.
W terapii wykorzystuje się zwykle leki psychotyczne, czyli neuroleptyki i leki antydepresyjne. Ich działanie polega na osłabianiu aktywności komórek nerwowych, co objawia się poczuciem spokoju u chorego. Ich ważną zaletą jest to, że leki z tej grupy nie wywołują efektu uzależnienia. Nawet długotrwałe przyjmowanie tego typu leków nie prowadzi do uzależnienia. Neuroleptyki blokują też urojenia i złudzenia, które często towarzyszą nerwicy natręctw. Ich regularne przyjmowanie ogranicza objawy nerwicy i może nawet doprowadzić do całkowitego wyleczenia.
Leczenie nerwicy natręctw a pozostawienie najbliższych bez fachowej pomocy
Słysząc określenie “nerwica natręctw” kojarzymy je najczęściej z postacią serialowego detektywa Monka, czy też głównego bohatera filmu “Dzień świra” Marka Koterskiego i słusznie. Nerwica natręctw, nazywana przez współczesną medycynę zaburzeniami obsesyjno – kompulsywnymi (ZOK) , to choroba objawiająca się natrętnymi (obsesyjnymi) myślami połączonymi nierzadko z przymusem wykonywania jakiejś czynności (np. stukrotne umycie rąk). U podłoża takich zachowań leży zawsze bardzo silny, obezwładniający lęk. Chory jasno zdaje sobie sprawę z absurdalności i bezcelowości swoich zachowań i myśli, jednak próba racjonalizacji i zaprzestania ich, odwrócenia uwagi nie przynosi efektu. Zaburzenie to w znaczący sposób utrudnia, często również uniemożliwia choremu normalne funkcjonowanie w społeczeństwie (praca, życie towarzyskie).
Osoba cierpiąca na nerwicę natręctw najczęściej ukrywa swoje problemy w obawie przed niezrozumieniem, czy nawet wyśmianiem przez otoczenie. Zwleka z udaniem się do lekarza w nadziei, że choroba “sama zniknie” lub, że uda się ją pokonać “siłą woli”. Tak się jednak najczęściej nie dzieje. Niezbędna i najczęściej niezwykle skuteczna okazuje wizyta u psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry. Specjalistyczną pomoc można uzyskać w Poradniach Zdrowia Psychicznego, których oddziały znajdują się w każdym większym mieście, gdzie wizyta jest bezpłatna (w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia) i nie wymaga skierowania. Najskuteczniejsze w leczeniu zaburzeń obsesyjno – kompulsywnych okazało się połączenie farmakoterapii i psychoterapii. Jeżeli znajdujemy w najbliższym otoczeniu osoby mające objawy nerwicy natręctw, wykażmy zrozumienie i wsparcie, pamiętając, że choroba ta, choć jest nierzadko tematem komedii, łączy się ogromnym psychicznym cierpieniem.